Stadion Miejski w Bielsku – Białej

Kolejna wycieczka na stadion i znów na Śląsk. Tym razem padło na Bielsko – Biała. Dlaczego mnie zaniosło aż w Beskidy? Ano możliwość obejrzenia stadionu klubów BKS i TS Podbeskidzie Bielsko – Biała. Obiekt jest jednym z nowszych w naszym kraju bo powstał w 2016 roku. Zlokalizowany jest w miejscu swojego poprzednika przy ulicy Rychlińskiego 19. Pierwszy stadion zbudowano w 1927 roku i początkowo pełnił on funkcję obiektu piłkarskiego i lekkoatletycznego a urzędował na nim Bielski Klub Sportowy. W roku 1961 na stadionie rozegrano mecz lekkoatletyczny pomiędzy Polską a Włochami. Dopiero w sezonie 1999/2000 na stadion wprowadziło się TS Podbeskidzie Bielsko- Biała ponieważ poprzednie obiekty na których  rozgrywano mecze nie spełniały wymogów wyższych lig piłkarskich.

Dojedziemy na niego komunikacją miejską a przystanki znajdują się w kilku miejscach:

  • Żywiecka/Osiedle Grunwaldzkie
  • PCK/Trasa W-Z
  • Dmowskiego/Urząd Miejski
  • Żywiecka/Stojałowskiego

Stadion Miejski wkomponowany jest trochę w angielskim stylu tuż przy blokach mieszkalnych. W związku z tym były nawet protesty mieszkańców osiedla Grunwaldzkiego, by tak duży obiekt nie powstawał w jego sąsiedztwie. W końcu w sierpniu 2012 roku ruszyła budowa nowego 15-tysięcznego obiektu. Trwała ponad cztery lata a trybuny oddawano do użytku stopniowo, tak by jednocześnie można było rozgrywać mecze. Inauguracyjne spotkanie rozegrano 8 października 2016 a Podbeskidzie przegrało ze Stalą Mielec 0-1.

Wycieczki odbywają się przede wszystkim dla dzieci i grup szkolnych od poniedziałku do piątku w terminach wcześniej ustalonych z Działem Marketingu TS Podbeskidzie Bielsko-Biała. Jest także możliwość zwiedzania indywidualnego po wcześniejszym uzgodnieniu także z Działem Marketingu. Jako że, stadion należy do miasta a nie do klubu, to koszt zwiedzania grupowego nie może być niższy niż 150 zł. Czas zwiedzania to około 30 minut.

Zaczynamy wizytę od szatni. Ja dostąpiłem tego zaszczytu, że byłem na wycieczce tuż przed meczem ligowym Podbeskidzia z Termaliką Nieciecza i szatnia była już gotowa na przyjęcie piłkarzy. Składa się ona z trzech pomieszczeń; ogólnej dużej sali z tablicą dla trenera i szafkami zawodników, łazienki z prysznicami, jest także pokój „medyczny” ze stołami dla masażystów. Duża szatnia, robi wrażenie. Wydaje się, że jak na taki co by nie mówić „skromny” stadion (15 316 miejsc) to zaplecze jest naprawdę spore. Obok jest oddzielne pomieszczenie dla trenerów a także sędziów. Prawie wszystko jeszcze pachnie nowością.

Obok szatni znajduje się sala konferencyjna z tradycyjnym pulpitem dla zawodników i trenerów oraz podest na kamery. 30 osób bez problemu zmieści się podczas konferencji. Wychodzimy tunelem na murawę. Najlepsze miejsce do robienia zdjęć. Możemy zrobić zdjęcia całego stadionu. Podczas mojej wizyty była już zawierucha związana z meczem ligowym, ale to też dodatkowo stworzyło ciekawy klimat.

Na jednej z trybun widzimy napis BIELSKO-BIAŁA a krzesełka przybrały kolory mozaiki. Ciekawie wygląda to w telewizji. Taki zabieg z kolorowymi krzesełkami pierwszy raz zastosowano na EURO 2004 w Portugalii. Jednak wtedy zrobiono to w celu by nie było widać, czy to trybuny są puste, czy też są to kibice kolorowo ubrani.

W obecnym sezonie ze względów finansowych a także małej frekwencji trybuny za bramkami są wyłączone z użytkowania. „Młyn” dla kibiców prowadzących doping zlokalizowany jest w rogu jednej z trybun. W przeciwnym rogu trybuny mieści się sektor kibiców gości. Może na nim zasiąść do 1000 kibiców. Na stadionie może też zasiąść 64 dziennikarzy. Niestety tego dnia ze względu na mecz nie było mi dane dojść do miejsc przez nich zajmowanych. Poza dniem meczowym byłoby to możliwe.

Na stadionie także znajdują się loże VIP i „skyboxy”, czyli najbardziej ekskluzywne miejsca na stadionie, z cateringiem, wygodnymi fotelami i wyposażeniem do przeprowadzenia spotkań biznesowych. Wszystkie są 10-osobowe. Każdy ze „skyboxów” może być spersonalizowany według upodobań właściciela. Jest ich na stadionie 8. Koszt do indywidualnego ustalenia. Na piętrze znajdują się strefy VIP Gold i Silver.  Łączna liczba miejsc w obu kategoriach to 676. Oczywiście jest różnica w cenie między nimi i w oferowanych udogodnieniach. Posiadacze lóż mają także rabat w oficjalnym sklepie klubowym. Jeśli chodzi o loże to karnet na cały sezon w strefie SILVER to koszt 1200 złotych natomiast GOLD 2500 złotych.

Z trybuny zachodniej, czyli tam gdzie jest między innymi trybuna VIP, znakomicie widać góry. Jak na boisku słaby mecz to możemy podnieść głowę do góry i popatrzeć na Beskidy.

I to wszystko. Wycieczka krótka ale wszystko obejrzane. Bardzo ciekawy obiekt o którym przewodnik umie bardzo interesująco opowiedzieć i odpowiedzieć na każde zadane pytanie. Z pewnością mieszkańcy regionu i nie tylko powinni odwiedzić to miejsce. Może być jeszcze ciekawiej gdy na stadionie powstanie muzeum Bielskiego Sportu, które jest planowane w przyszłości.