Arena Zabrze

Tegoroczne zwiedzanie zacząłem od małego „Tour de Śląsk”. A konkretniej – od Areny Zabrze a później, tego samego dnia, zwiedziłem obiekt w Gliwicach. Wybór padł na stadion w Zabrzu, ponieważ to jedna z nowszych aren w kraju a poza tym organizowane są na nim wycieczki. Stadion Górnika Zabrze (marketingowa nazwa – Arena Zabrze) powstał w 2016 roku, po pięciu latach od rozpoczęcia przebudowy. Poprzedni stadion Górnika, który stał w tym samym miejscu powstał w 1934 r. i został zaprojektowany przez Gustawa Allingera (otwarty 2 września 1934, w latach 1934-1946 im. Adolfa Hitlera).

 Dopiero 9 czerwca 2005 r. nazwę oficjalnie zmieniono na: Stadion Sportowy KS Górnik im. Ernesta Pohla jednego z najwybitniejszych graczy Górnika Zabrze. Od początku stadion mieści się przy ul. Roosvelta 81, tuż przy jednym z ważniejszych zabytków miasta – kościele św. Józefa, który reprezentuje jeden z ciekawszych przykładów architektury modernistycznej na Górnym Śląsku.

Arena jest dobrze skomunikowana dzięki swojej lokalizacji blisko przecinających się autostrad A4 i A1. Na stadion dojedziemy liniami autobusowymi 32,932 i 720.

Jest to największy klubowy stadion piłkarski na Śląsku. Obecnie ma pojemność 24 563 miejsca. W tej chwili są 64 miejsca dla osób niepełnosprawnych wraz z opiekunami. Warto podkreślić, że osoby niepełnosprawne mają duże zniżki . Po zbudowaniu czwartej trybuny i jednocześnie zamknięciu stadionu w prostokąt, obiekt będzie posiadał 32 tys. miejsc siedzących.

Co do samego zwiedzania to wdrażane są trzy rodzaje tras – niebieska, czerwona i biała, gdzie na każdej zobaczymy inny zakamarek stadionu i każda ma inny czas trwania. Najciekawsza propozycja to zwiedzanie w dniu meczowym. Zawiera ono tradycyjne zwiedzanie stadionu, do tego bilet na mecz, catering . Cena póki co jest na etapie kalkulacji . Na wycieczkę muszą się zapisać minimum 4 osoby. My z racji tego, że trochę piszemy o stadionach poszliśmy bardziej nazwijmy to indywidualną trasą.

Wizytę zaczynamy od wejścia na górne piętro trybuny wzdłuż boiska (wschodnia). Doskonała widoczność z praktycznie każdego miejsca, trybuny są ulokowane blisko boiska, przez co wszystko widać jak na dłoni. Przed nami stoi ostatnia niewyburzona jeszcze trybuna, gdzie do tej pory mieszczą się stanowiska dla dziennikarzy, miejsce na kamerę główną a także ławki trenerskie.  Teraz to typowy stadion piłkarski. Już nie ma śladu po dawnej bieżni lekkoatletycznej. Choć to nie znaczy, że na stadionie odbywają się tylko mecze Górnika. Odbywają się na nim także różnego rodzaju imprezy i niekoniecznie sportowe. W rogu trybuny północnej zlokalizowano sektor gości mieszczący ponad 1600 krzesełek. Warto zaznaczyć, że są to specjalne niepalne krzesełka zrobione przez polską firmę. Kibice Śląska podczas jednego z meczy próbowali podpalić te krzesełka wyrażając tym samym swoje niezadowolenie z gry swoich piłkarzy. Nieudało im się to. Notabene krzesełka tego samego producenta są także zamontowane m.in. na stadionie w Nicei. Po przeciwnej stronie jest trybuna z napisem TORCIDA dla najzagorzalszych kibiców Górnika prowadzących doping.

Piętro wyżej znajduje się centrum komercyjne Areny Zabrze. Strefa biznes to prawie 500M2 około 450 miejsc o podwyższonym standardzie, gościom klub oferuje miejsca VIP naprzeciwko murawy, catering w czasie meczu i po nim a także miejsca parkingowe. Na stadionie znajduje się 11 lóż VIP, gdzie każda może pomieścić do 12 osób.  Cena to ok. 3500 zł za mecz. Usługa loży VIP to obsługa kelnerska, catering premium, telewizor LCD i także miejsca parkingowe. W zależności od umowy loże można wyposażyć w branding danej firmy wykupującej loże.

W strefie biznes jest też duży bar i przestrzeń do wspólnego biesiadowania podczas meczów. Nie ma podziału na lepszego czy gorszego Vip-a bądź sponsora. Wszyscy w jednym miejscu mogą ze sobą przeżywać emocje piłkarskie bądź nawiązywać kontakty biznesowe. Jedyna różnica to taka, że w zależności od wykupionego pakietu można zasiąść przy tradycyjnych stołach lub przy wysokich barowych. Koszt biletu VIP to ok. 230 zł za mecz! Dla porównania – karnet VIP na stadionie Legii Warszawa to kilka tysięcy złotych.

Przechodzimy dalej długim  korytarzem, gdzie na ścianach możemy podziwiać niezwykłą galerię związaną z klubem. Zobaczymy tam zdjęcia z czasów odległych, przedstawiające największe gwiazdy
i  sukcesy zespołu jak i czasy najnowsze m.in. zdjęcia z Arkadiuszem Milikiem czy prof. Religą, wiernym fanem Górnika Zabrze. Jest także olbrzymie panoramiczne zdjęcie nowego stadionu z meczu inauguracyjnego z 21.02.2016 r. z Ruchem Chorzów przegranego 0-2. Przed salą pamięci jest imponująca podświetlana w kolorach klubu makieta przyszłego całego stadionu dla 32 tys. widzów. Kiedy się doczekamy realizacji? Czas pokaże.

Drzwi obok jest największa atrakcja tej wycieczki – sala pamięci im. Jana „Bolka” Niesyto. Znajdziemy w niej niesamowite pamiątki, medale, proporce, zdjęcia największych gwiazd klubu, piłki z dawnych lat a także przede wszystkim prawdziwy Puchar Polski, który Górnik dostał na własność jako jedyny klub w Polsce. Przypomnijmy, Górnik to 14-krotny mistrz Polski, 6-krotny zdobywca Pucharu Polski a największy międzynarodowy sukces to finał Pucharu Zdobywców Pucharu z 1969 r. Prawdziwa lekcja historii. W sali możemy także obejrzeć film na którym przedstawione są największe sukcesy Górnika a lektorem jest śląski dziennikarz Andrzej Zydorowicz. Drugą część filmu o czasach współczesnych czyta spiker stadionowy.

Na koniec wizyta w sklepie. Bardzo fajna oferta, mimo, że klub dużo mniejszy niż Legia czy Lech (pod względem budżetu)  to Górnik nie ma czego się wstydzić. Znajdziemy w nim mnóstwo szalików, różnych części garderoby, torby a także książki poświęcone legendzie z Zabrza. Oczywiście zakupimy w nim także bilety i karnety na mecze.

Kończąc relację należy pochwalić Arenę Zabrze , że zdecydowała się uruchomić wycieczki po arenie. To prawdziwa lekcja historii z nutą nostalgii. Nigdzie nie znajdziemy tylu pamiątek co tu. A będzie jeszcze ciekawiej, gdy otwarte zostanie już wkrótce muzeum Górnika Zabrze. Ma mieć ok. 1400 m2. powierzchni. Będzie to inwestycja na miarę legendy. Jak na razie zbierane są pamiątki do muzeum. Teraz jeszcze jest niepowtarzalna szansa by odwiedzić Zabrzańską Arenę ze starą trybuną przed wyburzeniem. Szczególnie intrygująco zapowiada się specjalna trasa łącząca zwiedzanie w dniu meczu wraz biletem na dany mecz.