Stadion miejski w Gliwicach

Kontynuujemy nasze małe „Tour de Śląsk”. Kilka godzin po wizycie na arenie w Zabrzu zawitaliśmy na stadion przy ul. Okrzei w Gliwicach. Obiekt, gdzie na co dzień gra ekstraklasowy Piast Gliwice, położony jest we wschodniej części miasta. Powstał całkiem niedawno bo w 2011 r. a już 05.11.2011 r. odbył się mecz inauguracyjny Piast Gliwice – Wisła Płock. Mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla Piasta.

Nowy stadion powstał w rekordowym czasie i  rekordowo małym nakładem finansowym. Budowa trwała 15 miesięcy i pochłonęła zaledwie 54 mln złotych! Posiada on 10 037 miejsc siedzących, w tym 1000 dla kibiców przyjezdnych. Firma, która budowała stadion zaprojektowała go w taki sposób, że można dobudować 5000 miejsc! Wszystko dzięki prefabrykatom, które umożliwiają łatwe rozłożenie konstrukcji stadionu. Przez to, że stadion jest dosyć niski a na dachu jest blacha panuje na nim doskonała akustyka. Nawet przy 4-5 tysiącach widzów na trybunach (co nie powala na kolana) panuje doskonała atmosfera a doping jest dobrze słyszalny nawet poza obiektem. Ta sama firma budowała także stadion w Paderborn przez co oba stadiony są do siebie łudząco podobne.

Oficjalnie klub nie prowadzi wycieczek typu Tour Stadium natomiast chętnie zaprasza do siebie szkoły czy osoby prywatne. Zwiedzić stadion można z pracownikiem klubu bezpłatnie od poniedziałku do piątku (oprócz dni meczowych) po wcześniejszym uzgodnieniu terminu i godziny.

Na początku zwiedzania wchodzimy na korytarz, który prowadzi na murawę. Na ścianie duży herb klubu i napis: „CAŁE ŻYCIE PIAST GLIWICE” i rok powstania – 1945 a także data sezonu 2015/16, kiedy to klub zdobył wicemistrzostwo kraju. Przypomina mi to nieco korytarz ze stadionu Legii, gdzie widnieje duży napis z cytatem Marszałka Piłsudskiego: „Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska”. Niestety w szatni zawodników nie mogliśmy robić zdjęć więc tylko zajrzeliśmy na chwilę. Bardzo duża szatnia, tak na oko to miała kilkadziesiąt metrów kwadratowych. Do tego małe centrum odnowy z sauną. Możemy wyjść także na murawę i nawet przez chwilę stanąć na tej prawdziwej, gdzie się gra a nie tylko przy ławkach trenerskich. Mimo tego, że w tym momencie trwały jakieś prace pielęgnacyjne. Ciekawie to wygląda z poziomu murawy. Stadion miejski w Gliwicach jest chyba jedynym w Polsce, gdzie na trybuny wchodzi się z dołu z poziomu murawy a nie tak jak praktycznie wszędzie od góry. Co miasto do obyczaj. Na stadionie znajduje się 80 miejsc dla dziennikarzy i 40 dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Zaskoczony byłem tym, że miejsca dla dziennikarzy zlokalizowane są po prawej stronie trybuny a nie tak jak wszędzie na środku by zapewnić dziennikarzom jak najlepszy widok. Inna sprawa, że na tym stadionie praktycznie z każdego miejsca wszystko widać jak na dłoni. Trybuny są usytuowane zaraz przy boisku. Przechodzimy do budynku klubowego a w nim sala konferencyjna na kilkanaście miejsc, duża siłownia dobrze wyposażona i od razu prowadzi ona schodami do samej szatni. Piętro wyżej wchodzimy do klubu VIP – dwie sale, w tym jedna z restauracją i barem a druga z samym barem i stolikami dla gości. Obie sale można połączyć, zmieści się tam ok. 300 osób. Na ścianach wiszą fototapety z drużyną Piasta z minionych lat. Nie ma podziału na lepszych lub gorszych VIP-ów. Wszyscy zasiadają przy tych samych stolikach i na tej samej sali. Zupełnie tak samo jak na stadionie w Zabrzu, gdzie gościliśmy wcześniej. Może to taka śląska gościnność? 😊 Podział jest natomiast w biletach VIP na trybunach. Klub posiada dwa rodzaje karnetów:

Super VIP czerwony, który zawiera m.in. miejsce na trybunie VIP, catering, miejsce parkingowe (przy wykupieniu 5 pakietów), gadżety klubowe, możliwość zorganizowania eventów na preferencyjnych warunkach, logo partnera na stronie internetowej klubu, logo zamieszczone na „ściance” w klubie biznes, uczestnictwo w meczach Pucharu Polski. Koszt takiego pakietu to 350 zł za mecz lub 500 zł miesięcznie przez okres roku.

Drugi pakiet to Super VIP złoty zawierający dodatkowo personalizowany fotel  skórzany na trybunie VIP i miejsce parkingowe przy wykupie już 3 pakietów.  Koszt to 500 zł za mecz lub 750 zł miesięcznie przez okres roku. Nie jest to absolutnie droga przyjemność, biorąc pod uwagę jakie są ceny na stadionie Legii czy np. Lecha.

I to koniec wycieczki. Wycieczka krótka ale i stadion malutki.  Fajnie, że nie tylko duże obiekty przyjmują do siebie gości ale także mniejsze. Na pochwałę zasługuje fakt, że mimo tego, że nie ma oficjalnych wycieczek to każdy czy indywidualnie, czy ze szkołą może się umówić telefonicznie bądź mailowo na zwiedzanie. To się nazywa  podejście pro społeczne. W przyszłości pod stadionem ma ruszyć oficjalny sklep kibica gdzie, będzie można się wyposażyć w niezbędne gadżety. W przyszłości warto także pomyśleć o pamiątkowych biletach podczas wycieczek.